Jak uzyskać odszkodowanie po wypadku komunikacyjnym?

Jeżeli uczestniczyłeś w wypadku komunikacyjnym możesz oczekiwać należnego odszkodowania od PZU S.A., TUiR Warta S.A., TUiR Allianz Polska S.A., Generali T.U. S.A., lub innego ubezpieczyciela za szkodę doznaną wskutek takiego zdarzenia. O tym jak uzyskać odszkodowanie po kolizji oraz jakie dodatkowe świadczenia przysługują uczestnikom wypadku odpowiemy w poniższym artykule.


  1. Krok po kroku – jak uzyskać odszkodowanie po wypadku?
  2. Co nam przysługuje po wypadku?
  3. Uraz psychiczny po wypadku czy whiplash? – charakter uszczerbku powypadkowego.
  4. Wysokość zadośćuczynienia – 5 tysięcy złotych czy 200 tysięcy złotych, a może milion złotych?
  5. Potrącenie pieszego, jako wypadek przy pracy.




KROK PO KROKU – jak uzyskać odszkodowanie po wypadku?


  1. Skompletuj dokumentację.

Na miejscu wypadku poproś o dane świadków (zapisz ich dane, adres zamieszkania etc.). Jeżeli miałeś wypadek na hulajnodze lub doszło do potrącenia rowerzysty, zgromadź dokumenty potwierdzające zaistnienie wypadku (np. notatka policyjna, oświadczenie sprawcy kolizji, dokumentacja fotograficzna).


Pamiętaj o tym, że na wysokość odszkodowania mają wpływ koszty, które poniesiono wskutek wypadku. Dlatego też warto gromadzić wszelkie rachunki i paragony na potwierdzenie poniesionych kosztów (np. przejazd taksówką do miejsca wykonywania rehabilitacji, koszt leków).


Jeżeli doszło do wypadku na pasach, sprawdź czy nie zostały zainstalowane w okolicy skrzyżowania kamery, które nagrały moment zdarzenia. Warto zgłosić się po zapisane dane, szczególnie wtedy, jeżeli sprawca kolizji nie przyznaje się do winy.


  • Sporządź wniosek o odszkodowanie lub przekaż sprawę adwokatowi.

wniosek-o-odszkodowanie

Przykładowy wniosek o odszkodowanie zamieszczono na blogu naszej strony internetowej. Można z niego skorzystać składając wniosek o odszkodowanie do PZU, Warta, Allianz, Wiener, Generali czy innego ubezpieczyciela.



Jeżeli chciałbyś uzyskać wysokie odszkodowanie już po 30 dniach, warto jednak skorzystać z pomocy adwokata, który powołując się na wyroki w dotychczas wygranych sprawach będzie w stanie doradzić sposób sformułowania wniosku o odszkodowanie, profesjonalnie uzasadnić wysokość żądanych kwot odszkodowania czy zadośćuczynienia, jak również obrać skuteczną taktykę postępowania. Niezależnie od tego czy doznałeś urazu wielonarządowego po wypadku czy był to uraz psychiczny, współpracujący z kancelarią adwokaci podpowiedzą jak uzyskać wysokie odszkodowanie.


  • Jeżeli nie jesteś zadowolony z decyzji ubezpieczalni – sporządź odwołanie.

Poszkodowani zawsze mają prawo do wniesienia reklamacji od decyzji towarzystwa ubezpieczeń. Warto zastanowić się czy nie zapomnieliśmy o jakimś ważnym szczególe w naszej sprawie. Często z pozoru nieistotna rzecz, może przesądzić o decyzji ubezpieczyciela.


  • Przeanalizuj sprawę pod kątem zasadności wszczęcia sprawy sądowej.

Jeżeli uważasz, że PZU zaniżyło odszkodowanie lub inny ubezpieczyciel wydał decyzję odmowną mimo istnienia podstaw do wypłaty świadczeń pieniężnych zastanów się nad wniesieniem pozwu o odszkodowanie do sądu powszechnego. Musisz pamiętać, że wszczęcie powództwa wiąże się z koniecznością uiszczenia kosztów sądowych, jednakże w niektórych przypadkach sąd może zwolnić poszkodowanego z takiej konieczności. Zazwyczaj ma to miejsce w przypadku bardzo złej sytuacji majątkowej i rodzinnej poszkodowanego.


  • Wnieś pozew o zapłatę.

Po ustaleniu, że istnieje duże prawdopodobieństwo wygrania sprawy oraz po oszacowaniu potencjalnych kosztów, które należy uiścić w przypadku przegrania, należy skonstruować oraz wnieść do sądu powszechnego pozew o zapłatę.


Jeżeli sąd przy niekorzystnym dla nas wyrokowaniu np., uchybi przepisom postępowania, pominie jakiś istotny dowód w sprawie lub dokona złej interpretacji przepisów należy zastanowić się nad kwestią wniesienia apelacji od wyroku.


Co nam przysługuje po wypadku?


Warto podkreślić, że oprócz odszkodowania, możemy wystąpić do ubezpieczalni o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę oraz rentę wyrównawczą. Często to właśnie zadośćuczynienie będzie odgrywać zasadniczą rolę kompensacyjną dla poszkodowanego po wypadku.


O tym, jakie świadczenia będą nam przysługiwać decydują w gruncie rzeczy następstwa wypadku. I tak, jeżeli:


odczuwamy krzywdę w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, będzie nam przysługiwać również zadośćuczynienie, a jeżeli wskutek wypadku


utraciliśmy całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się nasze potrzeby lub zwiększyły widoki powodzenia na przyszłość będzie nam przysługiwać również renta wyrównawcza.


Za wszelkie koszty, które wynikły po wypadku będzie nam przysługiwać odszkodowanie.





Uraz psychiczny po wypadku czy whiplash? – charakter uszczerbku powypadkowego.


Do kancelarii Metropolia często wpływają zapytania dotyczące tego, czy na wysokość zadośćuczynienia i odszkodowania wpływa moment ujawnienia się urazu powypadkowego. Na to pytanie odpowiedź, co do zasady, jest przecząca.


To nie moment ujawnienia się uszczerbku w zdrowiu poszkodowanego wpływa na wysokość zadośćuczynienia, ale jest rodzaj i zakres.

Przykładem urazu, który niekoniecznie musi pojawić się bezpośrednio po kolizji jest tzw. smagnięcie biczem czyli Whiplash. Jest to jeden z najczęstszych uszczerbków powypadkowych, który może ujawnić się dopiero po pewnym czasie.


Whiplash oznacza uszkodzenie odcinka szyjnego kręgosłupa, który najczęściej jest skutkiem wypadku samochodowego. Uraz biczowy kręgosłupa szyjnego objawia się dolegliwościami bólowymi, np.  w okolicy karku, zawrotami głowy, poczuciem zachwiania równowagi. Często dochodzi również do nałożenia się urazu kręgosłupa powstałego podczas wypadku na zmiany chorobowe, występujące już wcześniej, powodując objawy podrażnieniowe korzeni nerwów szyjnych.


Zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe nie przekreślają szans na odszkodowanie!


whiplash

Podkreślić należy, że zdiagnozowane wcześniej zmiany chorobowe o charakterze zwyrodnieniowym w obrębie kręgosłupa nie uniemożliwiają uzyskania odpowiedniego zadośćuczynienia za negatywne następstwa wypadku w postaci ujawnienia się dolegliwości bólowych powstałych wskutek urazu kręgosłupa szyjnego o cechach tzw., urazu biczowego. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 21 listopada 2017 r., sygn. akt I ACa 119/17 wskazał, że „Nie negując zatem złego stanu zdrowia powoda przed wypadkiem, nie można nie dostrzec niewątpliwego związku czasowego między wystąpieniem u niego dolegliwości bólowych a przedmiotowym wypadkiem. Zasługuje więc na aprobatę stanowisko Sadu pierwszej instancji, przyjęte na podstawie opinii biegłych, że wypadek ten spowodował ujawnienie tych schorzeń lub co najmniej ich nasilenie. Inaczej mówiąc, nie można wykluczyć, że gdyby nie doszło do tego wypadku, powód w dalszym ciągu mógłby jeszcze (przynajmniej przez pewien, nawet dość długi okres) w ogóle nie odczuwać dolegliwości bólowych, skoro mimo istnienia znacznych i utrwalonych zmian zwyrodnieniowych w obrębie kręgosłupa szyjnego wcześniej nie odczuwał z tego powodu dolegliwości”.


Odnosząc się do częstych zapytań osób poszkodowanych o to, ile procent przyznaje się za smagnięcie biczem wskazać należy, że sądy co do zasady nie przyznają zadośćuczynienia na podstawie określonego procenta za uraz biczowy w kontekście spraw z OC sprawcy wypadku. Ustalenie stopnia procentowego uszczerbku za whiplash ma zazwyczaj miejsce w dochodzeniu świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń na życie.


Ustąpienie zaburzeń lękowych nie wyklucza zadośćuczynienia!


Uraz psychiczny po wypadku może powstać nawet wiele dni lub tygodniu po zdarzeniu. Często uświadamiamy sobie nasze traumy dopiero jak ponownie wsiądziemy w określony środek transportu lub przyjdzie nam pokonać przejście dla pieszych, na którym zostaliśmy potrąceni. Proces terapeutyczny jest zazwyczaj długotrwały, zatem ciężko też już bezpośrednio po wypadku ustalić, że do urazu psychicznego w istocie doszło.


Podkreślić również należy, że brak rozpoznania zespołu stresu pourazowego nie jest równoznaczny z wykluczeniem możliwości otrzymania zadośćuczynienia. Doznane ujemne przeżycia psychiczne, które chociaż nie przybrały postaci stresu pourazowego, to jednak mogą wpływać niekorzystnie na funkcjonowanie i życie osoby poszkodowanej. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w ww. wyroku „Chodzi zwłaszcza o negatywne wspomnienia związane z samym wypadkiem i jego przebiegiem oraz nawracające lęki związane z korzystaniem ze środków komunikacji i obawy o zagrożenie dla zdrowia i życia, związane z jazdą samochodem”.


W stanie faktycznym ocenianym przez Sąd Apelacyjny, poszkodowany zgłosił się po kilku tygodniach od wypadku do placówki, a następnie rozpoczął leczenie zaburzeń lękowo – anankastycznych. Psychoterapia trwała u niego ponad rok i zakończyła się poprawą, ponieważ powyższe zaburzenia ustąpiły. W czasie orzekania występowały one w bardzo złagodzonej postaci jako ogólne obawy przed jazdą samochodem i związanym z tym zagrożeniem dla zdrowia i życia, aczkolwiek poszkodowany obecnie jeździ już samodzielnie samochodem. Sąd wskazał, że nie można jednak pominąć występowania powyższych zaburzeń w przeszłości. Nie można także pominąć faktu, że poprawa stanu zdrowia psychicznego nastąpiła u poszkodowanego dzięki szybkiemu podjęciu przez niego odpowiedniego leczenia. Nie może to bowiem pozbawić go obecnie uprawnienia do otrzymania zadośćuczynienia obejmującego naprawienie krzywdy związanej z powyższymi przeżyciami.


Wysokość zadośćuczynienia – 5 tysięcy złotych, 200 tysięcy złotych czy może milion złotych?


Jeżeli zastanawiasz się nad kwotą zadośćuczynienia, o jaką możesz wnosić, musisz wiedzieć, że kryteria, jakimi należy się kierować przy określaniu wysokości zadośćuczynienia wypracowane zostały głównie przez orzecznictwo na bazie indywidualnych przypadków. W trakcie procesu ustalania wysokości zadośćuczynienia mogą być one pomocne, ale nigdy nie mogą stanowić swoistego szablonu, według którego należy oceniać krzywdę konkretnej osoby. Każdy przypadek jest inny i wymaga zindywidualizowanego podejścia.



W aktualnym wyroku Sądu Okręgowego w Płocku z dnia 12 lutego 2020 r., sygn. akt: I C 1550/10, sąd wskazał, że przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, znajomość poziomu życia pokrzywdzonego i społeczeństwa powinna służyć ustaleniu zakresu potrzeb i pragnień pokrzywdzonego, których kompensata sprawi mu satysfakcję. Nie ma natomiast żadnych szczególnych podstaw do miarkowania zadośćuczynienia, a za “odpowiednią sumę” należy uznać świadczenie odpowiadające wielkości wyrządzonej krzywdy.


Kwoty świadczeń pieniężnych przyznawane tytułem zadośćuczynienia oscylują w średnich granicach 5 – 500 tysięcy złotych. Wszystko zależy od wskazanych powyżej czynników. Czasami kwoty te przekraczają 500 tysięcy złotych, zazwyczaj wtedy, gdy doszło do trwałych następstw wypadku uniemożliwiających samodzielne funkcjonowanie. Warto jednak wiedzieć, że oprócz zadośćuczynienia można dochodzić również odszkodowania oraz renty.




Potrącenie pieszego, a wypadek przy pracy.


Na marginesie należy wskazać, że czasami wypadek drogowy, może zostać zakwalifikowany jako:

  • wypadek przy pracy, lub
  • wypadek w czasie podróży służbowej.

Ma to miejsce np. w sytuacji:

  • potrącenia pracownika na budowie przez pojazd poruszający się na placu budowy,
  • w trakcie wyjazdu służbowego,
  • podczas spotkania służbowego, lub
  • w drodze do miejsca wykonywania powierzonych pracownikowi zadań służbowych.

Nie dotyczy to sytuacji, w której został zerwany związek z wykonywaniem takich zadań poprzez spowodowanie zdarzenia zachowaniem niepozostającym w żadnym związku z celem tej podróży.


Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 kwietnia 2016 r. I UK 100/15 wskazał, że podczas podróży służbowejsamo udanie się do sklepu w celu dokonania zakupów, a nawet spotkania ze znajomym i spożycia piwa nie zerwało związku z wykonywaniem zadań powierzonych D. G. w czasie podróży służbowej, to związek ten został zerwany jego postępowaniem polegającym na wprowadzeniu się w stan głębokiego upojenia alkoholowego. Takie zachowanie niewątpliwie nie pozostawało w jakimkolwiek związku z realizacją zadań powierzonych D. G. w czasie podróży służbowej, a jego konsekwencją było spowodowanie zdarzenia wypadkowego wskutek nagłego wtargnięcia na jezdnię (…) Ze stanu faktycznego sprawy nie wynikają okoliczności, które mogłyby wskazywać na istnienie jakiejkolwiek współprzyczyny wypadku (np. nadmierna prędkość pojazdu, niewłaściwa lub spóźniona reakcja osoby kierującej, niedostateczna widoczność) lub pozwalałyby na wyciągnięcie wniosku, że bez stanu nietrzeźwości – w stopniu powodującym dezorientację w otoczeniu, niemożność utrzymania pionowej pozycji oraz zaburzenia świadomości – wypadek i tak by nastąpił”. Dlatego też Sąd uznał, że wtargnięcie w stanie głębokiego upojenia alkoholowego na jezdnię przez pieszego, w sytuacji w której kierujący pojazdem nie przyczynił się w jakimkolwiek stopniu do wypadku, nie może być zakwalifikowane, jako wypadek w czasie podróży służbowej.


Przy kwalifikowaniu zachowania pracownika, jako pozostającego w związku z podróżą służbową należy badać:

  • czy w łączności z nią pozostawał cel zachowania pracownika,
  • czy też miało ono wyłącznie prywatny charakter, przy czym zachowaniami niepozostającymi w związku z wykonywaniem powierzonego zadania i sprzecznymi z celem podróży służbowej są te zachowania ze sfery prywatnych spraw pracownika, które nie były konieczne z punktu widzenia celu i warunków odbywania podróży służbowej, to znaczy z potrzebą realizacji powierzonych pracownikowi zadań.

W czasie podróży służbowej pracownik może być zatem pozbawiony ochrony ubezpieczeniowej wówczas, gdy zerwał związek z wykonywaniem powierzonych mu zadań służbowych poprzez sprowokowanie lub spowodowanie zdarzenia wypadkowego zachowaniem niepozostającym w żadnym związku z celem tej podróży (w: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2016 r. I UK 100/15).




Ostatnio do kancelarii zwróciła się poszkodowana z następującym zapytaniem:

„Kilka miesięcy temu jechałam razem z koleżanką do pracy. W pewnym momencie na skrzyżowanie wjechał pan na czerwonym świetle i uderzył w nasz samochód (my wjechałyśmy na skrzyżowanie na zielonym świetle z prostopadłej ulicy). Mojej koleżance nic się nie stało, ale ja następnego dnia pojechałam do szpitala.  Zaczęłam odczuwać ból szyi z promieniowaniem do ramienia i miałam problem z poruszaniem głową, w szczególności przy dłuższej nieruchomości głowy. Okazało się, że doznałam skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa. Ubezpieczalnia odmówiła odszkodowania, twierdząc, że prędkość pojazdów była niewielka, a ja miałam już wcześniej zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Poza tym zakład ubezpieczeń wskazał, że nie leczyłam się po wypadku, zatem nie przysługuje mi zadośćuczynienie Proszę o informację czy mam szansę na wypłatę odszkodowania po tej kolizji?”.


Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się banalnie prosta, niemniej w toku analizy sprawy pojawiły się wątpliwości związane z m.in., z:

– zakwalifikowaniem tego zdarzenia, jako wypadku w drodze do pracy, a w konsekwencji ustalenie jakich świadczeń (oprócz odszkodowania i zadośćuczynienia z OC) może żądać poszkodowana z ZUS,

– odpowiedzią czy doszło u poszkodowanej do obrażeń ciała typu WAD („whiplash associaded disorder”),

– odpowiedzią czy zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa przed wypadkiem uniemożliwiają uzyskanie zadośćuczynienia,

– odpowiedzią czy niepodjęcie leczenia oznacza utratę prawa do odszkodowania po wypadku.


Wobec tego, że wysokość uzyskanego odszkodowania zależy w głównej mierze od skutecznego poprowadzenia postępowania już od samego początku, warto zlecić pomoc prawną adwokatowi. Dzięki szczegółowej analizie powyższej sprawy ustalono między innymi, że niepodjęcie leczenia ambulatoryjnego po wypadku nie stoi na przeszkodzie uzyskaniu wysokiego zadośćuczynienia, jeżeli np. leczono się ogólniedostępnymi lekami przeciwbólowymi oraz powstrzymywano się od aktywności sportowej.





Jeżeli masz jakiekolwiek pytania, zwróć się o pomoc do współpracujących z nami adwokatów. Wstępna analiza sprawy oraz przekazanie jej wyników jest bezpłatna. Dalsze wynagrodzenie ustalane jest na zasadzie procentu od wygranej kwoty.

Nr telefonu: +48 574 114 223
info@wyzszeodszkodowania.pl